O pozytywnym działaniu tych ziół na nasz organizm można by napisać całkiem opasłą książkę. Ja postaram się w skrócie podać parę argumentów które (mam nadzieję) przekonają Was że: warto pić czystek i herbatkę z bratka.
Tak, jestem absolutnie uzależniona od seriali! Jestem widzem nałogowym, ale jednocześnie wybrednym - nie zadowolę się byle czym! Poniżej kilka seriali które, mam wrażenie, że są nieco mniej popularne, ale na pewno warte obejrzenia. Jeśli jesteście ciekawi - zapraszam do lektury.
Każdy z nas ma swój ulubiony świąteczny film, lata mijają a nam się nie nudzi - to się nazwa magia świąt. Po całym dniu świątecznych przygotowań, zakupów, wypieków i sprzątania warto na chwilkę usiąść przed szklanym ekranem i po prostu poczuć magię świąt. A oto kilka moich ulubieńców.
Love actually
Wiem, wiem nic oryginalnego, ale ja po prostu kocham ten film. To połączenie fantastycznych historii i moich ulubionych brytyjskich aktorów takich jak Alan Rickman, Colin Firth czy Bill Nighy. A ta scena tańczącego premiera - cudo.
Jeśli miała bym wybrać jedną rzecz bez której już nie wyobrażam sobie swojej pielęgnacji, to bez wahania wskaże na szczoteczkę soniczną do twarzy.
Pierwszy raz usłyszałam o tego typu gadżetach jakieś 2-3 lata temu. Była to soniczna szczoteczka firmy Clarisonic. Urządzenie stało się niezwykle popularne i polecane przez amerykańskie i polskie blogerki i youtuberki. Jednym słowem świat zwariował. W 2014 roku cena urządzenie wynosiła 800 zł!!! To skutecznie powstrzymało mnie od jej zakupu. Aktualnie w Seforze szczoteczka Clarisonic Mia2 kosztuje 649 zł, dodatkowo co jakiś czas (według zaleceń producenta co miesiąc) należy wymieniać końcówkę, a to kolejne koszty - około 100 zł.
Wszystkich serdecznie zapraszam na swój nowy blog Gateau po prostu tort. No wy blog, nowa tematyka. Wpisy będą głównie dotyczyły tortów które wykonuje w swojej cukierni. Być może któraś z moich prac zainspiruje was do stworzenia własnej wersji. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania dotyczące wykonania danych elementów. Liczę na to że nowy blog wam się spodoba. Poniżej próbka tego co można zobaczyć w Cukierni Gateau.
Oj dawno mnie tutaj nie było, powód był bardzo prosty - brak czasu.
Ale teraz do rzeczy, już jakaś czas szukałam maski oczyszczającej, ale jednocześnie delikatnej, do zakupu tej z Ziaji przekonały mnie całkiem dobre recenzje produktu na portalu Wizaż.pl.
Kiedyś sądziłam że top coat-y to zbędne produkty przeznaczone bardziej dla profesjonalnego niż do domowego użytku - myliłam się, i to bardzo! Aktualnie użycie topu to nieodłączny element malowania paznokci, nadaje niesamowity połysk, przyspiesza wysychanie lakieru, przedłuża jego żywotność na paznokciach nawet do 5 dni. Jeśli jesteście ciekawe który stał się moim ulubieńcem zapraszam.
Mój ulubiony produkt do mycia twarzy to emulsja Cetaphil, w dalszym ciągu uważam że jest to wspaniały produkt ale po 2 latach stosowania postanowiłam spróbować czegoś nowego - padło na żel do mycia twarzy Fitomed do cery suchej i wrażliwej. Jeśli jesteście ciekawe czy się sprawdził zapraszam.
Te dwa produkty wpadły mi do koszyka podczas kosmetycznej promocji w biedronce - byłam dzielna i to był mój jedyny zakup :-) Jeśli jesteście zainteresowane moimi wrażeniami to zapraszam.
Czytając coraz więcej opinii na temat tego produktu sama postanowiłam go przetestować. Płatki są łatwo dostępne i tanie więc szybko znalazły się w moim koszyku podczas codziennych zakupów.
Końcówki to zdecydowanie pięta Achillesa moich włosów, dlatego nigdy nie zapominam o ich zabezpieczeniu po każdym myciu a nawet częściej. Czasem przed nałożeniem serum nakładam niewielką ilość olejku arganowego. Te zabiegi zdecydowanie ograniczają ilość rozdwojonych końcówek, ale jeszcze żaden kosmetyk nie był wstanie wyeliminować problemu całkowicie.
Dzisiaj
wpis zupełnie nie kosmetyczny, zapraszam na kilka słów o przeczytanych
książkach. Staram się sięgać po literaturę jak najbardziej różnorodną dlatego
po kryminale sięgam po reportaż, aby zaraz po tym uraczyć się powieścią lub
romansem. Choć nie ukrywam, że moją ogromną miłością są kryminały im bardziej
krwawe tym lepiej.
- Zapuszczam włosy. No niby nic prostszego czekać aż włosy urosną, niestety moje po osiągnięciu pewnej długości, bardzo przesuszają się na końcach. Unikam wszelkich urządzeń do stylizacji, czasem jedynie lekko je podsuszę i na tym koniec. Stosowanie drogeryjnych preparatów nie przynosi większych efektów, wiec postawiłam na sprawdzone domowe metody. Najważniejsze w tego typu domowych kuracjach jest regularność, i dlatego opracowałam własny plan pielęgnacji. Jeśli jesteście zainteresowane to zapraszam.
W tej kategorii kosmetyków jeszcze nie znalazłam swojego ulubieńca. Na co dzień moja skóra potrzebuje nawilżenia, jednocześnie już po kilku godzinach zaczyna się nie ładnie błyszczeć. Dlatego kupując kremy szukam kosmetyków nawilżająco - matujących o prostym składzie, który zminimalizuje ryzyko zapychania skóry.
Reklam żeli pod prysznic tej firmy ciężko nie zauważyć, telewizja serwowała nam je bezustannie, na bogach ostatnio często spotykam opinie na temat żeli pod prysznic. Ja jednak nawet nie wiedziałam że poza żalami pod prysznic firma oferuje balsamy do ciała. Zachęcona promocją w Carrefour (około 10 zł) pomyślałam - spróbuje.
Mamy do wyboru kilka rodzajów ja wybrałam ten do suchej skóry wzbogaconym o masło shea, olejek z rumianku, oraz mleczko figowe.
Nie jestem fanatyczką złuszczania, ale staram się raz w tygodniu wykonać ten zabieg. Zwłaszcza że po nim skóra od razu staje się rozjaśniona, wygląda, zdrowiej a wymaga od nas tylko kilku minut.
Produkt firmy Soraya ułatwia i uprzyjemnia jego wykonanie, ale zacznijmy od początku. Do tej pory nie maiłam ulubionego produktu do złuszczani skóry twarzy wszystkie jakie stosowałam były ok, jednak żadnego z nich nie zdecydowałam się kupić ponownie. I pewnie było by tak dalej, gdyby nie to że podczas zwykłych codziennych zakupów trafiłam na Świat Natury z Soraya-i.
Gdy w Hebe zauważyłam ten produkt nie zastanawiałam się długo i od razu zakupiłam 4 sztuki. Kilka miesięcy temu próbowałam podobny produkt który wypatrzyłam na ebay z firmy Holika Holika. Jeśli jesteście ciekawe czy uzyskałam podobny efekt zapraszam do lektury.
Co ciekawe złuszczające skarpetki można zaleźć w dwóch rozmiarach do 27 cm i powyżej 27 cm.
Zanim przejedziemy do zabiegu należny zmyć lakier jeśli jest na paznokciach, oraz upewnić się że na naszych stopach nie ma żadnych ran. Ja bardzo boleśnie przekonałam się że to istotna czynność - niewielki odcisk na mojej stopie spowodował że przez pierwsze 10 minut zabiegu towarzyszyło mi intensywne pieczenie.
Naładowana pozytywną energią słoneczną wracam po urlopowej przewie. Ale tematyka jak najbardziej wakacyjna. Mam dla was recenzje kremu matującego kremu do twarzy SPF 50+ z firmy Ziaja. Wybrałam tak wysoki filtr ponieważ już jakiś czas temu zauważyłam, że moja cera reaguje na słońce sporym wysypem.
Depilacja w domowym zaciszu zamiast wycieczki do kosmetyczki ?
Dlaczego nie? Swój cały zestaw skompletowałam na allegro, gdzie pełno jest aukcji z gotowymi zestawami ja radze wam rozglądnąć się dokładnie i nieco poszukać dzięki temu zaoszczędzimy kilka złotych.
Baza pod cienie to nie kosmetyk którego używam codziennie, ale czasem zależny mi na tym aby makijaż przetrwał nieco dłużej, a cienie pozostały na swoim miejscu. Od dłuższego czasu pomaga mi w tym baza z firmy Essence - I Love Stage.