wtorek, 29 kwietnia 2014

Na zdrowie !!!

Sokowirówka to zdecydowanie zakup roku, to niepozorne urządzenie pozwoliło mi w niezwykle łatwy sposób urozmaicić dietę. W tej chwili nie wyobrażam sobie dnia bez szklanki świeżego soku. Sporo czasu zajęło mi znalezienie idealnej sokowirówki, ale warto było poszukać bo ta spełnia moje oczekiwania w 100%. Padło na firmę Bosch, ale na oku miałam też te z firmy Zelmer.



Plusy: 
- moc 700 W jest wystarczająca, radzi sobie z bardzo twardymi warzywami, czytam że sokowirówki o  niższej mocy również się sprawdzą byle by nie była ona mniejsza niż 500 W
- duży pojemnik pozwala na ciągłą prace, nawet po wyciśnięciu całego lita soku nie wymaga opróżnienia 
- bardzo mocne przyssawki dzięki nim sokowirówka ani drgnie podczas pracy
- duży a nawet ogromny otwór wlotowy pozwala na wrzucanie do sokowirówki całych jabłek czy buraków    koniec rozdrabniania i krojenia na mniejsze kawałki 
- dzbanek wyposażony w separator piany, praktyczny i bardzo przydatny dodatek



Minusy
- sokowirówka składa się z kilku elementów które należny rozmontować i dokładnie umyć, to może zająć        kilka minut
- obudowa po jakimś czasie zaczyna się odbarwiać i przejmować kolor od marchewki
- pracuje dość głośno

Cena około 300 zł
Cała akcja pod kryptonimem "szklanka soku" nie zamie nam więcej niż 10 minut. Moim ulubieńcem jest sok z marchwi, jabłka, selera naciowego i buraka czasem do tego dodaje niewielki kawałek imbiru mmmm polecam.
A czy Wy korzystacie sokowirówki lub wyciskarki?

1 komentarz :

  1. Ja pozbyłam się jakiś czas temu sokowirówki na rzecz blendera kielichowego ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...